//////
You are here: Home >Archive for the ‘Reakcje i postawy’ Category

ODGADNIĘTA LICZBA

Jeżeli od­gadliśmy liczbę, o której myślała osoba badana, nie należało ni­czego robić. Oczywiście, mając do wyboru dziesięć możliwości, co najmniej siedem czy osiem razy musieliśmy się pomylić. W takim momencie osoba badana naciskała guzik i dokładnie wi­działa — o to się bowiem postaraliśmy — jak ręka prowadzące­go badanie drżała pod wpływem uderzenia prądu elektrycznego. Tym samym zapewniliśmy osobom biorącym udział w ekspery­mencie możliwość otwartej agresji w stosunku do osoby, która w pierwszej fazie badania frustrowała je.

GRUPA KONTROLNA

Grupa kontrolna nie dozna­wała tyle szczęścia. Jej członkowie przez naciśnięcie guzika zapa­lali umieszczoną na ścianie lampę, dając tym znać o pomyłce osoby prowadzącej eksperyment. W fazie końcowej wszystkie osoby badane musiały dokładnie opowiedzieć o pierwszym, fru­strującym etapie badania, o poniżeniu i porażce, które je dotknęły, podczas gdy my znów mierzyliśmy zmiany zachodzące w oporze skóry. Nasz przyrząd wykazał istotne różnice pomiędzy członkami grupy eksperymentalnej i grupy kontrolnej. Okazało się, że ci ba­dani, którzy mieli możliwość działania agresywnego w stosunku do frustrującego ich psychologa, wspominali nieprzyjemne zda­rzenie Z O wiele mniejszym napięciem niż ci, którzy nie mieli możliwości takiego zachowania .

W PEWNYCH OKOLICZNOŚCIACH

Agresywna katharsis w pewnych okolicznościach jest więc istniejącym przeżyciem emocjonalnym. Popełniamy błąd, gdy próbujemy ją wykorzystać do wyleczenia dziecka agresywnego. Katharsis nie oznacza wcale, że pod jej wpływem z dziecka ulotni się nagromadzona w nim agresja. Pod wpływem chwilo­wej ulgi będzie ono później w każdej sytuacji frustracyjnej po­szukiwało możliwości agresji, bo przecież doświadczyło już, że w pewnych sytuacjach sprawia mu to ulgę. Być może, porówna­nie, które zastosujemy, wyda się brutalne, lecz wydaje sią nam, że właśnie tutaj pasuje.

ESTETYCZNE WYRAŻENIE KATHARSIS

Ten, kto w teatrze raz wziął udział w estetycznym wrażeniu katharsis, według wszelkiego prawodpo- dobieństwa będzie się starał jak najszybciej ponownie wziąć udział w podobnym przeżyciu i kiedy tylko będzie miał ku temu okazję, znów uda się do teatru. Zgadzamy się więc z Bandurą, który pisze: „Podczas gdy pochwała postawy otwartej może przynieść dobre wyniki w przypadku dziecka hamowanego, to samo postępowanie jest zupełnie nieprzydatne w przypadku dziecka zbyt otwartego… aktywizująca się pod wpływem posta­wy przyzwalającej agresywność może zostać utrzymana na pierwotnym poziomie lub się zwiększyć”.

AGRESJA KARANA

Metoda „klin klinem” nie jest dobra, że agresji nie można wyleczyć metodą pobłażliwości czy też nagradzania zachowań agresywnych, w nadziei że kiedyś wyczerpie się wewnętrzna skłonność do nich. Dzieje się bowiem wręcz odwrotnie: nagradzanie agresji powo­duje wzrost liczby takich zachowań. Przeanalizujmy teraz, co się dzieje w przypadku karania agresji. Hollenberg (1950) obserwował swobodną zabawę 23 dzieci w wieku przedszkolnym i zapisywał spontaniczne reakcje agre­sywne. Przy następnej okazji wszystkie przejawy agresywności 11 dzieci karał werbalnie (np. słowami: „No, no Jancsi, nie wiesz, że grzeczne dziecko nie robi czegoś takiego”?).

SŁUSZNOŚĆ ZDANIA

Pozosta­łych 12 dzieci mogło w dalszym ciągu wyładowywać agresję bez żadnych przeszkód. Za trzecim razem 11 dzieci, których za­chowanie agresywne było poprzednio karane, wykazywało o wiele mniej, i o mniejszym nasileniu, reakcji agresywnych’niż ” grupa druga. Fakt, że pod wpływem kary ilość otwartej agresji zmniejsza się, jest bezprzeczny. Czy jednak jest to klucz do pra­widłowego wychowania dziecka agresywnego? Czy taki wynik świadczy o słuszności zdania tych, którzy krytykują stwierdze­nie współczesnej psychologii (opierając się zresztą na naukach Rousseau, Uszyńskiego, Makarenki), iż nagradzanie jest niepo­równywalnie lepszym środkiem w rękach wychowawcy niż karanie?

ZASTOSOWANIE WYNIKÓW

Wyniki .te możemy zastosować w stosunku do sytuacji w rodzinie. Jeżeli karzemy agresję, do reakcji gniewu dołączają się jeszcze lęk oraz niepokój, i dziecko nauczy sią hamować ta­kie reakcje w domu, a na drodze generalizacji także w tych sytu­acjach, które przypominają sytuacje domowe” (Mussen, Kagan i Conger). Dziecko nie będzie więc demonstrować takich otwartych form agresji, za które jest systematycznie karane (dlaczego zre­sztą miałoby to robić, jeżeli czeka je za to ciężka kara), Właści­wie poddaje się ono w tym przypadku rozpowszechnionym w świecie zwierząt prawidłowościom uczenia się: gąsienica także unika tej części drogi, na której za każdym razem dosięga ją uderzenie prądu.

WYŁĄCZNIE OTWARTE FORMY

Dziecko hamuje wyłącznie otwarte formy agresji, co nie oz­nacza jeszcze, że jego gniew i pragnienie zemsty także ulegną przyhamowaniu. Co więcej, w myśl reguły frustracja — gniew każda kara, którą dziecko uważa za niegodną, lecz do znoszenia której skłania je strach przed nową karą, upokarza je i jeszcze bardziej powiększa tendencje agresywne. Jak więc takie dziecko może wyrazić swą hamowaną agresję? Przede wszystkim —jak już to wcześniej zauważyliśmy — zaczyna szukać form akcep­towanych społecznie i ukrytych, co nierozłącznie idzie w parze z wyszukiwaniem słabych punktów rodziców i wychowawców.